PIOSENKI I POŻEGNANIA | SONGS AND GOODBYES

autumnleafNiestety, wakacje się skończyły i nadszedł nowy rok szkolny. Z ciężkim sercem witam książki, a żegnam moje noce pisanie i rysowanie. To były niezwykle pracowite wakacje: pełne pisania, ćwiczeń i rysowania, ale i przyjemności.

Chciałabym życzyć wszystkim, którzy już rozpoczęli naukę, rozpoczynają ją lub ją rozpoczną, szczęścia. Wytrwałości. Zdrowego rozsądku i samego zdrowia. Pamiętajcie o piciu wody, nie odkładajcie prac domowych na ostatnią chwilę, ponieważ sama wiem, iż źle to się kończy. Zapewne będzie to pracowity rok, ale wiem, iż z dobrą organizacją pracy można znaleźć czas na wszystko.

Pragnęłabym podzielić się z Wami również jedną z najwspanialszych rzeczy, jaka mnie ostatnio spotkała. Jak już kiedyś wspomniałam, Klara należy do grona moich najukochańszych wykonawców. Jeśli nie znacie Klary Jędrzejewskiej – dziewczyny, która skradła moje serce swoim albumem „Away” – to młoda dziewczyna z Łodzi, która sama pisze teksty i komponuje muzykę do swoich utworów, śpiewa, gra na gitarze akustycznej, ukulele, pianie, instrumentach klawiszowych i cymbałkach, a także rysuje, czego dowodem jest śliczna oraz magiczna oprawa graficzna jej debiutanckiej płyty. Klarę możecie odnaleźć, między innymi, na Facebooku, Instagramie, Twitterze czy Bandcampie i polecam to zrobić, ponieważ warto 😉

Sama spotkałam Klarę dwa razy: w 2013 i 2014 na jej koncertach w Warszawie i Gdyni. Właściwie, jej muzyka oraz opowieści mojego kochanego taty zainspirowały mnie do napisania „Duchów Żywiołów”. Mogę Wam zdradzić, iż Klara to jedna z najbardziej utalentowanych i najwspanialszych osób jakie spotkałam w swoim życiu, w dodatku niezwykle skromna i jestem dumna i szczęśliwa, że ja i mój tata mogliśmy ją poznać.

W wyniku zbiegu wielu okoliczności, radosnych i smutnych, pragnę Wam przedstawić przepiękną piosenkę, którą Klara mi zadedykowała. Powiedziała mi, iż została ona zainspirowana naszymi ostatnimi wiadomościami, które ze sobą wymieniłyśmy oraz ostatnią stroną „Sylfidy”. Proszę, posłuchajcie i zgódźcie się ze mną: piosenka jest po prostu nie z tego świata.

Jeśli kiedykolwiek byłam czymś tak wzruszona, to nic nie równa się do moich uczuć teraz. Dziękuję Ci, Klaro z całego serca i jestem pewna, iż mój tata pokochałby „Words don’t understand” tak samo mocno jak ja. Słowa zawodzą mnie teraz, jednak mam nadzieję, że wiesz jaka jestem Tobie wdzięczna. Dziękuję ♥

Moi drodzy, jeszcze raz życzę Wam, nawet jeśli nie jesteście już uczniami czy studentami, szczęścia. Nadchodzi jesień, moja ulubiona pora roku i zamierzam teraz może trochę częściej tutaj zaglądać, o ile szkoła i pisanie mnie nie zatrzymają. Do zobaczenia wkrótce i trzymajcie się ciepło!


autumnleaf

Unfortunately, holidays are over and the new school year begins. With a heavy heart I welcome books, say goodbye to my nightly writing and drawing. This holidays were unusually full or work: writing, working out and drawing, but also full of pleasures.

I want to wish everybody who started the school, starts or will start it, happiness.  Perseverance. Common sense and health. Remember about drinking water, do your homework at once, coz I know putting it away doesn’t end well. I daresay this year will be hard, however with good organisation it’s easy to find time for everything.

I want to share with You one of the most wonderful things that have happened to me lately. As I mentioned once or twice, Klara is one of my belovedest performers. If You don’t know Klara Jędrzejewska – the girl who stole my heart with her album „Away” – she is a young singer-songwriter form Łódź, she plays the acoustic guitar, ukulele, piano, cymbals and also draws (magical casing of „Away” is a proof of that). You can find Klara, inter alia, on Facebook, Instagram, Twitter or Bandcamp and I advice to do that, coz it’s worth it.

I’ve met Klara two times at her concerts in Warsaw and Gdynia in 2013 and 2014. I also infected my dad with love to her music. Actually, her music and stories told by dear dad inspired me to write “Elements Spirits”. I can tell Klara is one of the most talented and amazing people I’ve ever met and she is also extremely modest and I am so proud and happy that I and my dad could meet her.

By many happy and sad coincidences, I want to show You the beautiful song, which Klara dedicated to me. As she wrote it was inspired by our last messages, which we exchanged and the last page of “Sylphide”. Please, listen to it and agree with me: it’s so beautiful and unearthly.

If I were whenever so moved by something, nothing compares to my feelings now. I thank You wholeheartedly, Klara and I am sure my dad would love “Words don’t understand” as much as I love it. Words fail me now, but I hope You know how grateful I am. Thank You ♥

My Dears, I wish You again, if You aren’t even students, happiness. Autumn, my belovedest season comes and I’m planning to post more if school and writing let me. See You later and take care!