PRACA I WYTRWAŁOŚĆ, CZYLI MOJE SPOJRZENIE NA RYSOWANIE WORK AND PERSEVERANCE, OR MY OPINION ON DRAWING

pencils

Już od jakiegoś czasu myślałam nad tym, aby napisać ten mały wpis. Poniekąd, zawsze niezwykle irytowali mnie ludzie, którzy mówili do mnie „ach, zawsze chciałam rysować albo napisać książkę, ale nie miałem/miałam nigdy czasu i energii, aby to robić”. Ja powiem jedno – to nie jest żadna wymówka. Dla chcącego nic trudnego, a przede wszystkim, bez pracy nie ma kołaczy. Nie usiądziesz i w jeden wieczór nie napiszesz książki. Nie narysujesz rysunku w minutę (a przynajmniej ja tego nie zrobię). Wszystko wymaga pracy, wszystko wymaga czasu. W taki sposób, kiedy słyszę „ach, zawsze chciałem/chciałam…” może z zewnątrz mój wyraz twarzy się nie zmienia (chociaż nie jestem tego pewna), jednak w moim umyśle natychmiast przychodzą mi z pomocą słowa mądrości Shii LaBeoufa:

shia1

giphy

Jeśli zawsze chciałeś, chciałaś coś zrobić, ZRÓB TO!

RÓB TO DOPÓKI NIE BĘDZIESZ WIDZIEĆ EFEKTÓW.

Okej, wiem, że możecie powiedzieć – ejże, ty paniusiu, przecież to nie zadziała. To prawda, nie zadziała w przypadku np. śpiewu operowego czy jakiegoś sportu, gdyż tam trzeba mieć odpowiednie predyspozycje. Jednak w przypadku pisania czy przede wszystkim rysowania, ludzie nie. Na serio, mówię Wam, rysowanie jest czymś, co po prostu trzeba ćwiczyć i żadne gadki szmatki o tym, że trzeba mieć talent to mit. Każdy ma ten 1%. Jednak kolejne 49% i 50% to PRACA I WYTRWAŁOŚĆ.

LUDZISKA, LUDZIE UCZĄ SIĘ RYSOWAĆ NOGAMI, USTAMI!

ZATEM, JEŚLI CHCESZ RYSOWAĆ

shia

Absolutnie nie uważam się za jakąkolwiek osobę, która mogłaby udzielać lekcji rysowania, gdyż głownie jestem samoukiem, prócz niezręcznego okresu gdzie zwykłam rysować kwiatki (eh, niestety martwa natura jest trochę martwa dla mnie [przepraszam Pani Jasiu, wiem, że chciała pani dla mnie dobrze, a pani kwiaty i anioły są boskie!]), jednak jeśli nadal nie jesteście przekonani odnośnie mojego sloganu PRACA I WYTRWAŁOŚĆ, pozwolę sobie zaprezentować własną drogę z rysowaniem, aż do dnia dzisiejszego. Przedstawię tylko nieliczne prace z mojej twórczości i moim zdaniem najbardziej reprezentujące mój rozwój.

ROK 2003 [WIEK AUTORKI – CHOĆ JESTEM KOBIETĄ POŚWIĘCĘ SIĘ I ZDRADZĘ, ŻE MIAŁAM WTEDY 4 LATA]

Jak widać, początki nie były cudowne.

img_20161209_184949

 

ROK 2007 [WIEK AUTORKI: 8 LAT]

Czyli i ja przeżywałam fascynację końmi 🙂

img_20161209_184720

 

ROK 2009 [WIEK AUTORKI: 10 LAT]

Pamiętam ten dzień bardzo dobrze – był to lipiec , a ja doszłam do wniosku, że czemu nie, narysuję Doktora House’a! Nigdy wcześniej nie rysowałam portretu. Po zakończonej pracy, chociaż może mój Hugh Laurie nie przypominał aż za zanadto tego ze zdjęcia, pokazałam go swoim rodzicom, którzy mnie bardzo pochwalili. Zdradzę, że do dzisiaj przechowuję go w swojej teczce z rysunkami i może nie jest jeszcze takim „prawdziwym” początkiem mojej drogi ze „świadomym” rysunkiem, jednak pozostaje pierwszym „prawdziwym” portretem, który wyszedł spod mojej ręki.

img_20161208_215109

 

ROK 2010 [WIEK AUTORKI: 11 LAT]

22 listopada 2011 roku. Nie muszę nawet zaglądać na datę zapisaną na tyłu tego rysunku. Padał deszcz, a ja zostałam sama w domu i po odrobieniu wszystkich lekcji mój wzrok padł na okładkę Controversy Prince’a. W październiku zapisałam się na zajęcia plastyczne, jednak nie byłam pewna, czy rysowanie dzbanków z kwiatami i jabłek to moja broszka. Dopóki nie zaczęłam rysować portretu Prince’a uświadamiając sobie – „TO JEST TO! BĘDĘ RYSOWAĆ TWARZE!”

img_20161208_215210

 

ROK 2011 [WIEK AUTORKI: 12 LAT]

Powoli. powoli, uczyłam się patrzeć na ludzką twarz i jak najstaranniej ją odwzorowywać. Nadal ćwiczyłam swoje oko. cieniowanie, lecz przede wszystkim – nie poddawałam się! Te dwa rysunki dzieli tylko okres ponad pięciu miesięcy, jednak można zauważyć postęp np. w proporcjonalności twarzy i lepszym światło-cieniu!

Ołówek, 28/29.06.2011 | Pencil, 06.28/29.2011 © Agata Julia Prosińska

Ołówek, Listopad 2011 | Pencil, November, 2011 © Agata Julia Prosińska

 

ROK 2012 [WIEK AUTORKI: 13 LAT]

Coraz lepiej i szybciej udawało mi się oddawać podobieństwo do osób, które rysowałam. Mojemu cieniowaniu było daleko do zadowalającego, ale wytrwale ćwiczyłam i z każdym rysunkiem wykonanym ołówkiem czułam się coraz pewniej.

Ołówek, 14/28.12.2012 | Pencil, 12.14/28.2012 © Agata Julia Prosińska

 

ROK 2013 [WIEK AUTORKI: 14 LAT]

Praca z ołówkiem nadal trwa, powstają kolejne portrety. Eksperymentuję z nowymi blokami rysowniczymi, cieniowaniem, szukam ołówków, swoich technik, chociaż jak teraz sobie uświadomiłam – każdy wykonany przeze mnie rysunek tworzę mimowolnie w innej technice.

Ołówek, lato 2013 | Pencil, summer 2013 © Agata Julia Prosińska

Ołówek na papierze kawowym, Paźdzernik, 2013 | Pencil on coffee paper, October, 2013 © Agata Julia Prosińska

 

ROK 2014 [WIEK AUTORKI: 15 LAT]

Rok 2014 nie obfitował zbytnio w rysunki i mój progres rysowniczy. gdyż przyznaję się, całą swoją energię skierowałam na pisanie Sylfidy oraz następnych tomów Duchów Żywiołów.  Jednak chcę przekazać, iż to nie jest nic złego, aby na jakiś czas coś zostawić – o ile się do tego powróci i się nie podda!

ROK 2015 [WIEK AUTORKI: 16 LAT]

Z tym rokiem, mogę się przyznać, iż zaczęłam się skłaniać ku eksperymentom z kolorem, kredkami i kredkami wodnymi i rysowaniem lewą ręką, jednak moje pierwsze dzieło wykonane kredkami zbytnio mnie nie zadowoliło. Skupiłam się wtedy ponownie na ołówku (co nie było za dobrym posunięciem).

Kredki i ołówek, 01/02.02.2015 | Colored pencils and pencil, 02.01/02.2015 © Agata Julia Prosińska

Ołówek, 16.05.2015 | Pencil 05.16.2015 © Agata Julia Prosińska
Hayley Atwell narysowana w ramach ćwiczenia lewej ręki.

Ołówek, Pażdziernik 2015 | Pencil, October 2015 © Agata Julia Prosińska

 

ROK 2016 [WIEK AUTORKI: 17 LAT]

Pierwszy portret w tym roku zaczęłam rysować w okolicach maja i skończyłam dopiero w lipcu i jest to rysunek Sebastiana, którego tutorial przedstawiłam w tym wpisie. Ten rok był najtrudniejszym jaki przeżyłam w swoim życiu i zadecydowałam, iż muszę pogodzić rysowanie z pisaniem, iż muszę pogodzić swoje dwie największe pasje.

Po sześciu latach rysowania, dostrzegłam jak inaczej zaczęłam patrzeć na ludzką twarz, na kolory. Jeśli kiedyś potrafiłam narysować rysunek w parę godzin, dwa trzy dni, teraz wykonanie jednego rysunku może zająć o wiele więcej czasu. Pytanie czemu? Odpowiedź – dostrzegasz coraz więcej. Dostrzegasz coraz więcej i więcej, i ja na przykład stawiam na jakość. Jestem cierpliwa. Wykorzystam wszystkie swoje zdolności, aby uczynić moje prace jak najlepszymi.

tomholland

img_20161127_140922

colouredpencilseb

Jak widzicie, czy nie miałam racji? Sama powtarzam, iż tak naprawdę moje zdolności plastyczne to nie zasługa jakiegoś super talentu (wystarczy spojrzeć na moje prace z 2003-2009 i na te ostatnie), tylko PRACY I WYTRWAŁOŚCI. Nawet w najśmielszych snach nie myślałam, że kiedyś zajdę tak daleko i nie zamierzam się poddawać. Moim marzeniem jest rysowanie naprawdę realistycznie i opanowanie koloru.

Zawsze mnie trochę mierzi, kiedy ktoś patrzy na pracę plastyczną jakiegoś dziecka albo w ogóle jakieś osoby i mówi „ktoś nie umie rysować”. A ja Wam mówię – TAK, UMIECIE! Każda praca jest dobra, każda praca jest początkiem czegoś nowego, to kolejny krok ku byciu coraz lepszemu i chociaż ta droga jest długa i ciężka, warto nią iść! Bądźcie pracowici, bądźcie wytrzymali, a wierzcie mi – osiągniecie cel! Wierzę w Was i jeśli chcecie skontaktować się ze mną, aby podyskutować, szukacie rad w kwestii rysowania – zawsze służę Wam pomocą!


pencils

For some time I have been thinking about writing this little post. In a sense, I was always irritated by people who was telling me “ah, I’ve always wanted to draw or write a book, but I’d never had time and energy to do that”. I only say – it’s not an excuse! Where there is a will there is a way and the most important – no pain, no gain. You won’t write a book in one evening. You won’t draw a good drawing in one minute (or I won’t draw it). Everything needs work, everything needs time. In that way, when I hear “ah I’ve always wanted…” maybe I look the same on the outside (but I’m not sure), however in my mind I’m like

shia1

giphy

If You always wanted it, DO IT!

DO IT UNTIL YOU SEE THE EFFECTS!

Okay, I know that You can say: hola, waity, lady, it doesn’t work that way. It’s the truth that it won’t work in the case of opera singing or some sport, coz You have to have predispositions for them. However, talking about writing and drawing, drawing mainly, folks, no. For real, I’m saying drawing is something that You just have to exercise and chit-chats about „talent” are a myth. Everybody has that 1%. Nevertheless, another 49% and 50% are WORK AND PERSEVERANCE.

FOLKS, PEOPLE LEARN HOW TO DRAW WITH LEGS, MOUTH!

SO, IF YOU WANT TO DRAW

shia

I absolutely don’t consider myself as a person who could teach drawing, coz mainly I’m a self-taught artist, beside the period when I had been drawing flowers (eh, still nature is a little too still for me [I’m sorry, Miss Jasia, I know You wanted the best for me – your flowers and angels are divine!]), however if You are not still convinced about my WORK AND PERSEVERANCE slogan I will let myself present my adventure with drawing.

2003 [AUTHOR’S AGE – ALTHOUGH I’M A WOMAN I’M GONNA SACRFICE AND SAY I WAS 4 THEN]

As You can see, the beginnings were marvellous.

img_20161209_184949

 

2007 [AUTHOR’S AGE: 8]

In others words, also me was fascinated by horses 🙂

img_20161209_184720

 

2009 [AUTHOR’S AGE: 10]

I remember that day very well – it was July and I was like hey, I’m gonna draw doctor House, because why not?! I’d never drawn a portrait before. After finishing the drawing, albeit my Hugh Laurie was not too similar to that from the pic, I showed him to my parents who loved my work so much. I confess that I have it till that day in my drawing file and maybe it’s not my “real” beginning of my way with “conscious” drawing, however it’s still the first “real” portrait I’ve ever drawn.

img_20161208_215109

 

2010 [AUTHOR’S AGE: 11]

22nd November 2011. I don’t even have to look at the back of that drawing. It had been raining, I was home alone and after doing all of my homework I looked at Prince’s Controversy. In October I started to attend the drawing extra classes, nevertheless I wasn’t sure if drawing pots with flowers and apples is my cup of tea. Until I’ve started to draw Prince’s portrait and I realised – “THIS IS IT! I’M GONNA DRAW FACES!”.

img_20161208_215210

 

2011 [AUTHOR’S AGE: 12]

Slowly, slowly I had been learning watching the human face and how to map it the most precisely. I still had been exercising my eye, shading, however  – I  hadn’t been giving up! This two drawings were drawn between the periods of five months, but You can notice the progress  for example in face proportions and better light-shading!

Ołówek, 28/29.06.2011 | Pencil, 06.28/29.2011 © Agata Julia Prosińska

Ołówek, Listopad 2011 | Pencil, November, 2011 © Agata Julia Prosińska

 

2012 [AUTHOR’S AGE: 12]

I started to be better and faster at „catching” the resemblance of the people I have been drawing. My shading was not as good as I wanted it to be, but I had been exercising and with every another drawing made with pencils I felt more and more confident.

Ołówek, 14/28.12.2012 | Pencil, 12.14/28.2012 © Agata Julia Prosińska

 

2013 [AUTHOR’S AGE: 14]

Working with pencil lasts, the another portraits are being drawn. I experiment with new drawing pads, shading, I look for pencils, new techniques, although, how I now realised – every portrait I’ve draw is different from another.

Ołówek, lato 2013 | Pencil, summer 2013 © Agata Julia Prosińska

Ołówek na papierze kawowym, Paźdzernik, 2013 | Pencil on coffee paper, October, 2013 © Agata Julia Prosińska

2014 [AUTHOR’S AGE: 15 ]

In 2014 I was mostly focused on writing Sylphide and another tomes of Elements Spirits. However I want to show that it’s nothing wrong if You won’t do anything for a while – unless You will back to it and You won’t give up!

 

2015 [AUTHOR’S AGE: 16]

In that year, I can confess that I started to experiment with colours, coloured pencils and that watercoloured ones and I also started to exercise my left hand and draw with it. My first portait with colour was not that great and I came back to my pencils (and that wasn’t too good for me).

Kredki i ołówek, 01/02.02.2015 | Colored pencils and pencil, 02.01/02.2015 © Agata Julia Prosińska

Ołówek, 16.05.2015 | Pencil 05.16.2015 © Agata Julia Prosińska
Hayley’s portait drawn with my left hand.

Ołówek, Pażdziernik 2015 | Pencil, October 2015 © Agata Julia Prosińska

 

2016 [AUTHOR’S AGE: 17]

The first portrait in that year I’ve started drawing in May and finished in July and it’s the Sebastian’s portait, which tutorial I posted here. It was the hardest year in my life and  I decided that I have to balance writing and drawing, my two biggest passions.

After six years of „professional” drawing I see how different I began to watch the human face, the colours. If at some point I could draw the whole drawing in few hours, two-three days, now I need definitely more time and I think I’m not alone with that. Question: why? Answer: You see more You see more and more and me, I stand up on quality. I am patient. And I want to use all of my abilities to make my drawing the best.

tomholland

img_20161127_140922

colouredpencilseb

And now You see  – I was right, wasn’t I? I repeat that my art talents are the product of my WORK AND PERSEVERANCE, not some super talent (look at my works from 2003-2009 and the last ones). I’ve never dreamt of drawing like that when I was younger, but I’m gonna work harder and harder to be better.

I’m always kind of browned off when somebody sees the work of some kid or person in general and goes “nah, she/he can’t draw”. And I say – YES, YOU CAN! Every work is good, every work is a beginning of something new, is a new step on the way of becoming better and although that way is hard and long, it’s worth going! Be hardworking, be durable and believe me – You’re gonna achieve that goal. I believe in You and if You want to contact me, discuss or You just need some drawing advices – I’m always here for You!