AUTUMN ZAPOWIADA DWIE NOWE KSIĄŻKI! | AUTUMN ANNOUNCES TWO NEW BOOKS!

Moja droga przyjaciółka, Autumn Indie, ogłosiła dwie nowe książki! Po rewelacyjnym „My Darrling” wiem, że się nie zawiodę. Wystarczy przeczytać co Autumn napisała o nich na swojej stronie (dodałam tutaj tłumaczenie na język polski):

Współczesna powieść to historia Lemon, dziewczyny która poznaje sławnego folkowego wokalistę Raine’go po jednym z jego występów. Wykazuje on duże zainteresowanie dziewczyną i obydwoje spędzają razem miły wieczór, oglądając występy innych zespołów i pijąc whiskey. Uczucia Raine’go zaczynają go niepokoić, gdyż nie chce on nigdy się zakochać – to nie wpasuje się w jego plany.

Z nadejściem ranka, nadchodzi czas na spakowanie się i ruszenie do kolejnego punkty trasy, lecz Raine’mu trudno jest opuścić dziewczynę, jak czynił to wielu innym, więc prosi ją, by towarzyszyła mu w trakcie następnego występu. Dziewczyna się zgadza, myśląc, że dołączy do niego tylko na jeden koncert. Parę miesięcy później nadal jest w trasie, a ona i Raine zakochali się w sobie. Ich związek rozgrywa się w trakcie muzycznych festiwali i sal koncertowych, w trackie dusznego i gorącego lata.

Pomimo czasu spędzonego razem, niektórych zachowań Raine’go Lemon nie może do końca zrozumieć. Już pierwszej spędzonej nocy dziewczyna domyśliła się, że jej ukochany walczy z depresją, lecz myślała, że odkąd byli razem, z Raine’m jest coraz lepiej. Pewnego ranka na ostatnim postoju trasy Lemon zostaje obudzona przez łamiące jej serce wieści – Raine popełnił w nocy samobójstwo.

Miesiące później,  Lemon znajduje w sobie siłę i odwagę, by zajrzeć do pudełka z piosenkami Raine’go, szczególnie tych, które zaczął pisać w trackie ich pięciomiesięcznej znajomości. Każda piosenka ma swoją datę. Razem z Lemon przeżywamy jej wspomnienia dotyczące Raine’go. Dziewczyna analizuje je, szuka wskazówek. Kiedy odnajduje utwór, który Raine napisał, gdy ją poznał, odkrywa sekret ukochanego i jest w stanie pogodzić się z jego odejściem, gdyż wie, iż nie mogła go powstrzymać przed popełnieniem samobójstwa. […]

Odnośnie mojej książki o elfach, luźno bazujących na tych z „Władcy Pierścieni”, nie będzie ona tak głęboka/tragiczna, lecz zabawna, czarująca i magiczna. Na razie tylko szkicuję zarys fabuły, ale wiem, iż będzie dotyczyła „barażu” i będzie miała miejsce we współczesnym świecie.

Jak dla mnie – bomba!

***

My dear friend, Autumn Indie, has annouced two new books! After blinding „My Darrling”, I know that she won’t let me down. You only have to read that what Autumn had written about them on her site:

The contemporary novel is about a girl named Lemon who meets a famous folk singer named Raine after one of his shows. He takes a strong interest in her, and the two end up spending a fun night together, watching the other bands play and drinking whiskey. Raine connects with Lemon in a way that makes him afraid, because he never wants to fall in love — it doesn’t fit into his plan.

By morning, when it’s time for Raine to pack up and move on to his next tour stop, he finds it hard to leave Lemon behind like he does so easily with all the other girls, so he asks her to come along to his next gig. She agrees, thinking she’ll just be joining him for one show. Months later she’s still on the road with him and they’ve fallen for each other. Their relationship plays out over numerous music festivals and concert halls, all throughout the sweltering summer.

Despite all the time they spend together, there are parts of Raine that Lemon never quite understands, walls she can’t quite break down. On their first night together Lemon learned that Raine was battling depression, and she thought it was getting better as they grew closer. But the morning of the last stop of Raine’s tour, Lemon wakes up to the heart-shattering news that Raine had committed suicide in the middle of the night.

Months later, after she summons the courage and strength, Lemon starts going through Raine’s box of songs for the first time, particularly the ones he wrote in the five months they had spent together on the road. The songs are dated, and we are taken back to Lemon’s memories with Raine as she reads through the lyrics he wrote, dissecting his words, looking for clues. It’s when she finds the song he wrote the night he met her that Lemon discovers Raine’s secret and is able to finally make peace with what happened, and the fact that there was nothing she could have done to stop it. […]

As for my elf story, which is loosely based off the Lord of the Rings elves, it won’t be so tragic/deep. But it’ll be fun and enchanting and magical. I’m only in the outlining stages, but I know it’ll play off the seasons and that it’ll take place in the modern world.

In my view, this is ripping!