BIEDRONKA I CZARNY KOT | LADYBUG AND CAT NOIR

Ladybug_1

Jak wiecie, uwielbiam superbohaterów. Dla mnie wojna miedzy DC i Marvelem nie istnieje, ponieważ głupio byłoby mi ograniczać się do jednego uniwersum. Jednak teraz do panteonu moich ulubionych herosów dołącza Biedronka i Czarny Kot.

5ac8b750-5f1c-4a93-950f-952af00e462aGłówną bohaterką „Miraculum” jest Marinette Dupain-Cheng – trochę niezdarna i wesoła dziewczyna, kochająca modę, zawsze gotowa poświęcić się dla swojej rodziny i przyjaciół. Ma jednak pewien sekret: nikt nie wie, że Marinette w rzeczywistości jest też Biedronką – superbohaterką, która wraz ze swym przyjacielem Czarnym Kotem walczy ze złoczyńcami wysłanymi przez złego (może „nikczemnego”?) Władcę Ciem, pragnącego odebrać im niezwykłe miracula (źródło ich supermocy) by, oczywiście, zdobyć władzę nad światem i zostać niepokonanym.

*złowieszczy śmiech*

To znaczy, ehm… cała formuła wydaje się być oklepana do granic możliwości, jednak sposób jej wykorzystania to gwarantowane 6+ dla twórców, a bohaterów, chociaż również schematycznych (m.in. niezdarnej  Marinette, jej najlepszej przyjaciółki Alyi złotego chłopca/obiektu uczuć bohaterki Adriena [vel Czarnego Kota], wrednej bogatej Chloé, jej miniona Sabriny,) po prostu nie da się nie lubić. Są zbyt sympatyczni, a ja, jak wiadomo, mam zbyt miękkie serce by nie pokochać tak pięknie uzupełniającej się zgrai postaci, która razem tworzy naprawdę coś wyjątkowego.

Również paleta złoczyńców opętanych przez akumę Władcy Ciem (m.in. Nawałnica, Lady Wifi czy Pan Gołąb [moim ulubieńcem jest Mim]), zasługuje na uwagę ponieważ ich moce naprawdę są imponujące. Podobało mi się to, że te osoby nie są traktowane jako złoczyńcy już po tym jak zostali pokonani, gdyż były pod wpływem Władcy Ciem, który wykorzystując ich smutek, gniew oferował im moc, by mogli się zemścić w zamian za przysługę (czyli przyniesienia mirakulów Biedronki i Czarnego Kota).

Lubiłam obserwować jak Marinette i Adrien zmieniają się, gdy stają się Biedronką i Czarnym Kotem. Obydwoje nabierali pewności siebie (Adrien zaś tracił całe poczucie humoru, witaj w klubie), a ich relacja i dynamika były po prostu idealne, przynajmniej według mnie.

tumblr_o3yaw80xRq1vnmshdo1_500

Co jeszcze przemawia do mnie? Paryż. Paryż, Paryż, Paryż! Nie miałam pojęcia jak bardzo przejadli mi się bohaterowie broniący metropolii Ameryki, a „Miraculum” naprawdę daje nam poczuć, że znajdujemy się w stolicy Francji – nie raz do akcji wkracza Wieża Eiffla, niekiedy Luwr, raz chyba nawet przewinął się Park Książąt. To naprawdę daje dużo serialowi.

Animacja jest po prostu cudowna – na początku myślałam, że mam do czynienia produkcją Disneya albo Dreamworks, ponieważ CGI i ruchy były tak płynne, dopracowane w każdym szczególe, no po prostu zbyt piękne dla mych ślepych oczu (aaaaaaahhhhhhhhhhh!).

tumblr_ntzijugzUG1uat5f9o2_500
Ulubiona sekwencja.

Sprawdziłam jednak i okazało się, że „Miraculum” to efekt współpracy paru wytwórni: Zagtoon, Method Animation, Toei Animation, SAMG Animation i PGS Entertainment. Nic więcej nie mogę dodać niż to, że po prostu takich animacji CGI oczekuję dla ludzi, erm, dzieci w naszych czasach – pięknych pod względem merytoryczno-dydaktycznym i estetycznym.

Czemu merytoryczno-dydaktycznym?

Lubię oglądać bajki, które naprawdę dają jakiś przykład i naukę. W „Miraculum” mamy poruszany nie tylko motyw walki ze złem, ale przede wszystkim przełamywanie własnych słabości. To piękna historia o przyjaźni, zaufaniu, dorastaniu. Naprawdę, nie raz robiło mi się ciepło na sercu, kiedy widziałam jak umiejętnie została poprowadzona fabuła. To kolejny z plusów serialu, który świetnie wykorzystuje schematy i niekiedy je przełamuje.

Na koniec: nie macie nawet pojęcia jak bardzo podobał mi się ten cały nie do końca miłosny… kwadrat? No bo Marinette podkochuje się przecież w Adrienie, czyli Czarnym Kocie, który podkochuje się z kolei w Biedronce, ale nie wie, że jest nią Marinette…

giphy

I w pewien sposób jest to tak słodko niewinne, a wiadomo – moje serce jest zbyt miękkie na takie typu sprawy. Ale i tak uważam, że nawet idiota domyśliłby się, że to oni kryją się pod tymi maskami, lecz właściwie czemu gadam o logice w bajce dla dzieci? Tu chodzi przecież o dobrą zabawę. Nie wymagajmy wszystkiego.

Zatem, szczerze – powinniście obejrzeć Biedronkę i Czarnego Kota, bez względu na to ile macie lat. Chociaż jeden odcinek, gdyż serial jest naprawdę dobry. Ja zaryzykowałam – i – nie żałuję.


Ladybug_1As You know – I love superheroes. For me the DC and Marvel war doesn’t exist, because, in my view, it’s stupid to limit yourself and have only one universe. However, Ladybug and Cat Noir join now the pantheon of my beloved heroes.

5ac8b750-5f1c-4a93-950f-952af00e462aThe main character of the „Miraculous” is Marinette Dupain-Cheng – a clumsy and joyful girl, who loves fashion and is always ready to sacrifice herself for her family and friends. Yet she has a secret: nobody knows she is also Ladybug – a superheroine, who with her friend/partner in crime Cat Noir fights the supervillians sent by evil (maybe „wicked”?) Hawk Moth, who wants to take away their Miraculouses (the root of their powers) in order to, of course, take over the world and become invincible.

*evil laugh*

Erm, I was gonna say this whole formula is so, so clichéd. Nevertheless, the using of it is a guaranteed A+ for creators and characters, albeit also clichéd (inter alia awkward Marinette, her best friend Alya, the golden boy/Marinette’s crush Adrien [aka Cat Noir], rich and rude Chloé and her minion Sabrina) are impossible not to adore. They’re too genial and I have a too soft heart. It’s a beautifully completing each other the group of characters, which together creates something really extraordinary.

Palette of supervillians created by Hawk Moth with his akuma (inter alia Stormy Weather, Lady Wifi or Mr. Pigeon [my favourite is The Mime) is likewise worth to mention, coz their powers are truly impressive. I liked that people are not blamed for their crimes after they are defeated, coz they were under Hawk Moth’s influence, who using thier sorrow, anger, had offered them the power in exchange for favour (in other words – bringing him the Miraculouses of Ladybug and Cat Noir).

I enjoyed observing how Marinette and Adrien change when they become Ladybug and Cat Noir. Both of them were gaining confidence (and Adrien was loosing sense of humour, welcome to the club) and their realtionship and dynamics were perfect, at least in my point of view.

tumblr_o3yaw80xRq1vnmshdo1_500

What also appeals to me? Paris. Paris, Paris, Paris! I had no idea how much I had enough heroes, who are protecting Amierican cities and in „Miraculous” You can actually feel You’re in French capital – sometimes Eiffel Tower moves in, sometimes Louvre, I think even Parc des Princes showed up. I just loveeeee showing that kind of stuff so much!

The animation is simply wondrous. At first I thought I had to do with Disney or Dreamworks production, coz CGI and moves were so smooth, so polished for the TV series, just too beautiful for my crappy sight (aaaaaaaaaaaaaahhhhhhhhhh!).

tumblr_ntzijugzUG1uat5f9o2_500
Favourite sequence.

However, I had checked it up and it turned out „Miraculous” is an effect of cooperation of  Zagtoon, Method Animation, Toei Animation, SAMG Animation and PGS Entertainment. I can only say that kind of CGI cartoons I expect for people, erm, kids nowadays – beautiful in terms of esthetic and didactic worth.

Why didactic worth?

I like watching cartoons, which are really giving some role models and lessons for children. „Miraculous” is showing not only a topos of fighing the evil, but also overcoming your weaknesses, fears. It’s a beautiful story of friendship, trust and growing up. My heart truly had been too warm sometimes, when I saw how lovely the plot was leaded. It’s another of „Miraculous” pros, which is using the clichés and at times breaks them with flying colours.

Lastly: You have no idea how much I enojed the love… square? Because Marinette has a crush on Adrien aka Cat Noir, who loves Ladybug, but he doesn’t know she’s Marinette…

giphy

And in some fashion is so sweetly innocent – and You know, my heart is too soft for that kind of things. But I still think even idiot would guess that they’re know each other from school! Nevertheless, I don’t know why I’m writing about logic in cartoons for kids. I suppose I should having fun, right? And I’m having fun.

So, honestly – You should watch Ladybug and Cat Noir with no regard for age. At least one episode as series is so, so good. I took a chance and I don’t regret it.