MOC JEST JESZCZE MŁODA | THE JEDI (K)NIGHT IS STILL YOUNG

Zacznę od tego, iż jak zwykle nie będzie to zwykła recenzja, gdyż takowych po prostu nie potrafię pisać. Pewnie niektórzy z Was mają serdecznie dość tematu „Gwiezdnych Wojen” (a inni wręcz przeciwnie) i się temu nie dziwię – gdziekolwiek się nie spojrzy – bam! – „Gwiezdne Wojny”. Idziesz do sklepu – bam! – „Gwiezdne Wojny”. […]

Read More

GREAT SCOTT!

Wiecie, co najbardziej uwielbiam w Internecie? Oczywiście oprócz Tumblra. Ludzi. Niejednokrotnie nieznana mi osoba poprawiła mi humor jakimś śmiesznym komentarzem czy memem. Gdyby nie Internet nie poznałabym mojej drogiej przyjaciółki Autumn, którą oddziela ode mnie cały Atlantyk. Zatem tak – w Internecie najbardziej lubię właśnie ten ludzki pierwiastek. Nie wiem czy mogę tytułować się jakimś […]

Read More

UCZEŃ CZARNOKSIĘŻNIKA | THE SORCERER’S APPRENTICE

Wreszcie, wreszcie po prawie dwóch (trzech?) ruszyłam swoje leniwe cztery litery i zdecydowałam, że napiszę jakąś recenzję. Wiadomo, jesień rządzi się swoimi prawami i są filmy, które mogę oglądać tylko wtedy. Na pewno zaliczam  do nich „Ucznia Czarnoksiężnika”. Zanim przejdę do rzeczy – czemu nie ma drugiej części tego filmu? Według mnie, zarobił wystarczająco dużo […]

Read More

FILMOWA REKOMENDACJA: „PADDINGTON” | MOVIE RECOMMENDATION: „PADDINGTON”

Wreszcie, wreszcie udało mi się obejrzeć „Paddingtona”! Od zawsze byłam wielką wielbicielką opowiadań Michaela Bonda tym uroczym niedźwiadku z mrocznych zakątków Peru i muszę przyznać, że film mnie nie zawiódł. To idealna komedia dla całej rodziny. Jeśli więc nie mieliście okazji, by obejrzeć „Paddingtona” – gorąco polecam! I finally, finally have watched „Paddington”! I’ve always been […]

Read More

POTRZEBUJĘ WEHIKUŁU CZASU | I NEED A TIME MACHINE

Nie mam zielonego pojęcia, jak to się stało, iż wakacje się skończyły. Naprawdę trudno mi w to uwierzyć. Przecież niedawno był lipiec, a teraz jest wrzesień?  To doprawdy niepojęte. Jedyne na co mam ochotę, to cofnąć się w czasie i przeżyć te wakacje na nowo. Chciałabym wszystkim, którzy wracają do szkoły, pracy, przedszkola, życzyć szczęścia. […]

Read More

FILMOWA REKOMENDACJA: „LIKE MINDS” | MOVIE RECOMMENDATION: „LIKE MINDS”

Z pewnym wahaniem zdecydowałam, iż obejrzę „Like Minds” Gregory’ego J. Reada i muszę przyznać, że miło się zaskoczyłam. Klimat i tematyka filmu, a przede wszystkim świetne aktorstwo Redmayne’a, Sturridge’a i Collete sprawia, że cały obraz oceniam na 8/10. I have hesitantely decided to watch „Like Minds” by Gregory J. Read and I have to confess I’m surpirsed in nice way. The […]

Read More

MAŁY, ALE WARIAT | SMALL, BUT CRAZY

Na wstępie – chciałabym całym sercem podziękować ludziom, którzy pilnowali, by nikomu nie odbiła palma z tłumaczeniem tytułu „Ant-Man” (co spotkało nieszczęśliwie „Suicide Squad”) i za najbardziej kreatywny napis na plakatach promocyjnych jaki kiedykolwiek widziałam (przynajmniej w Polsce). Szacun, ludziska. Więc… „Ant-Man” był naprawdę dobry. Serio, serio dobry, ale zawsze w to wierzyłam. Po rozczarowującym „Czasie […]

Read More

CZY WARTO ZATRZYMAĆ CZAS? | IS IT WORTH TO STOP THE TIME?

Kto nie marzy o tym, by być nieśmiertelnym? Pozostać wiecznie młodym? Zapewne każdy kiedyś rozmyślał nad tym co mógłby zrobić, gdyby dane byłoby mu przeżyć wieczność i dochodził do wniosku, iż ów dar okazałby się nie błogosławieństwem, lecz przekleństwem. Adaline Bowman (Blake Lively) wie o tym lepiej niż ktokolwiek inny. Urodzona na początku XX wieku, […]

Read More

„KOPCIUSZEK” | „CINDERELLA”

Kto nie lubi chodzić do kina? Jako kinomanka śledzę na bieżąco wszystkie nowości filmowe i z niecierpliwością oczekiwałam piątku 13 marca, czyli premiery najnowszej produkcji Disney’a – „Kopciuszka”. Historię Elli, której zła macocha zakazała pójść na bal, zna chyba każdy. Dobra wróżka, zgubiony pantofelek, kareta z dyni… Każdy z tych elementów jest obecny w filmie […]

Read More

TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM | I DIDN’T EXPECT THIS

Mogę być z siebie duma – przeczytałam oryginalną serię “Diuny”, więc następnym punktem w moim planie był maraton. Obejrzałam znów wersję Davida Lyncha (Sting rządzi i jak zwykle umiera na końcu) i porównałam ją z tą z 2000 roku (po namyśle uważam, że Lynch wykonał całkiem porządną robotę). Przygotowałam się również do ostatniego seansu i… […]

Read More