PERCY BYSSHE SHELLEY – „ŚMIERĆ” | PERCY BYSSHE SHELLEY’S „DEATH”

Śmierć Śmierć jest wszędzie wokół nas, Śmierć się trudzi cały czas, Gdzie wzrok sięga wzdłuż i wszerz, Wszystko śmiercią jest, my też. Śmierć swe znaki i pieczęci Kładzie na tym, co nas nęci, Co czujemy, co nas trwoży, I tym, cośmy głosić skorzy. Wpierw z okrutnej śmierci ręki Giną żądze, później lęki, Mrą nadzieje, termin […]

Read More

ROBERT FROST – „WSZYSTKO, CO ZŁOTE, KRÓTKO TRWA” | ROBERT FROST – „NOTHING GOLD CAN STAY”

ROBERT FROST – „WSZYSTKO, CO ZŁOTE, KRÓTKO TRWA” [TŁUM. STANISŁAW BARAŃCZAK] Złotem przyrody – pierwsza zieleń; Po niej – już nic prócz spłowień, zbieleń. Rozkwitu szczyt – to pierwszy listek, Lecz przez godzinę ledwie: wszystek Zwykleje w liść natychmiast potem. Tak Eden zszarzał nam w zgryzotę, Tak świt nam blaknie w światło dnia. Wszystko, co […]

Read More

JÓZEF CZECHOWICZ – „JESIEŃ” | JÓZEF CZECHOWICZ’S „AUTUMN”

… czyli mój ulubiony wiersz o mojej ulubionej porze roku. JÓZEF CZECHOWICZ „JESIEŃ” Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodno a złociście… Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił; opadały ciężkie grona kalin i jarzębin… Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybkach… I tak ładnie mówił […]

Read More

KAROL WOJTYŁA – „AKTOR” | „ACTOR”

 Aktor Tylu ludzi wyrastało koło mnie i przeze mnie, i ze mnie poniekąd. Stałem się jakby łożyskiem, którym przetacza się żywioł – na imię mu człowiek. Ale skoro ja także jestem człowiekiem, czyż natłok tych innych ludzi mnie samego jakoś nie wykrzywił? Jeśli każdym z nich byłem niedoskonałe, wciąż za bardzo zostając sobą – czy […]

Read More